Łatwo dać się oszukać w dzisiejszych czasach, gdy zalewani jesteśmy trikami marketingowymi.Branży przedszkolnej też to nie omija. Kiedy jednak chodzi o nasze pociechy warto zachować ostrożność i odrobinę zdrowego krytycyzmu.Mam nadzieję,że rodzice nie ulegną pozornej 'bajkowości' Bajkowego Przedszkola,ponieważ prawda o tym miejscu wcale sielankowa nie jest. Oto kilka spostrzeżeń ujętych,proszę uwierzyć bardzo delikatnie i ogólnie. Może jednak rodzicom da to odrobinę do myślenia i wybiorą inne miejsce dla swojego dziecka.Kolejność wątków jest przypadkowa.W Bajkowym P. jedzenie dla dzieci jest naprawdę fatalne, chyba najgorszy catering z jakim miałam do czynienia(zatrucia pokarmowego owszem można się spodziewać po tych paskudnych 'paróweczkach' i 'kotlecikach' wypchanych kalafiorem zamiast mięsa, a o innych pseudo-rybnych wynalazkach szkoda mowić nawet. A na kolację notorycznie tani ser topiony i pasztet - cały rok to samo, z małymi wyjątkami, aby rodzicom to za bardzo nie rzuciło się w oko ).Ogród to wielkie słowo,gdyż jest on ponury z jedną tylko zjeżdżalnią,zero barw i ciekawych kolorowych, bezpiecznych zabawek(chyba,że kogoś satysfakcjonują stare, ciężkie i wiecznie zepsute(bezpieczne?)rowery). Budynek stwarza wiele zagrożeń - b.strome schody!
Zajęcia dodatkowe oczywiście są bo 'trzeba w biznesie dbać o wizerunek' - niestety panuje wiecznie organizacyjny bałagan naruszający rytm dnia dzieci co baardzo często skutkuje tym,że są zwyczajnie przemęczone i zdezorientowane;często stosuje sie rozwiązania pt. trzymanie dwóch grup w małym dusznym pokoju...Podejście do rodzica daleko odbiega od podmiotowego traktowania - jestes klientem,który ma chetnie płacić,któremu kazdego dnia panie mają sprzedać tylko pozytywne opinie o dziecku, problemy sa 'zamiatane pod dywan';dyrektorka kreuje się na niby powazną i doświadczoną, ale kto ma choc odrobine intuicji szybko się zorientuje,że jest poddawany systematycznej grze pozorów.No i niestety to, co najbardziej boli-panuje wieczna niepewność kiedy znów zmieni sie pani w grupie,rotacja personelu jest zdumiewająca(na co dyrektorka ma zawsze jedna odpowiedź'ta pani sie nie sprawdziła'-wiem natomiast,że prawda o tych rotacjach wyglada jednak zupełnie inaczej(raczej pracownik sam odchodzi z tego miejsca).Są tylko dwie panie od lat i niestety metody wychowawcze jednej z nich są delikatnie mówiąc naprawdę godne pożałowania(skandalicznie) na co dyrektorka przymyka oko!Zdecydowanie jestem na NIE jesli chodzi o to przedszkole a juz na pewno odradzam je obcokrajowcom(!)pozdrawiam. |